taka aby zmarginalizowac efekt ktory byl celem Lisa i jego aniamtorow wygrywajac potyczke PR-owska. Ten temat nie moze zostac pozostawiony sam sobie. Nie mam oczywiscie na mysli akcji bicia piany jak to zwykle bywalo. To nie okazja aby wystawiac Blaszczaka na pastwe swojej wlasnej retoryki.

PIS powinien sprawnie dokonac wlasciwej analizy i na bazie wlasciwej formy oraz estetycznego PR-u dokonac kontrataku uzywajac srodkow ktore dotychczas byly w dyspozycji salonu - cynizmu, humoru i szyderstwa. Chce miec nadzieje, ze prawicowi, wolni dziennikarze rowniez dolacza do tej akcji.

Polityczni kibole, ktorzy jak Polska dluga i dziurawa z glupoty i z prozni popieraja Tuska, moga zostac przeciagnieci na nasza strone przy uzyciu wlasciwej formy estetycznego przekazu - cynizmem, przebiegloscia i sprytem.

Do dziela PIS.